2

Zawsze zastanawiałam się jak to jest mieć “takie” zdjęcia. W końcu odważyłam się na nie pod wpływem impulsu. Nie była to studyjna sesja, ale spontaniczna zabawa z aparatem.

Ktoś powie, że to nie są pełne akty. Tak, są widoczne jeansy i zwykła bielizna. Ktoś inny skrytykuje (nieretuszowane) fałdki – skóry a nie tłuszczu – na plecach. Owszem, po ubytku 50 kg na ciele pozostały ślady tej “walki”. Noszę je dumnie, choć nimi nie epatuję.

Najważniejsze jednak to mądrze akceptować swoje ciało, a przy tym być otwartym na eksperymenty i zadowolonym z podjęcia tej zabawy. A ja jestem!


Odpowiedzi: 2 do wpisu “Intymnie”

  1. biankat

    Zainspirowałaś mnie! boskie zdjęcia, boskie! Wyglądasz świetnie, tylko podziwiać :-)
    Zapraszam do mnie… wkrótce i ja podzielę się swoimi zdjęciami w wersji ‘intimo’ :)

  2. elas

    Ooo, dzięki za tak pozytywną reakcję.
    Z niecierpliwością czekam na Twoje objawienie!
    Skoro Ty planujesz pokazać siebie, to…być może znów odważę się na zrzucenie ciuszków i będzie “Intymnie III”:)


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz