2

Pełnia lata to idealny okres na amatorską sesję zdjęciową. Zwłaszcza wieczorami, kiedy ostatnie ciepłe promienie słoneczne miękko pieszczą wszystkie kształty i kolory. A zatem mojej sesji miejskiej odsłona druga.

Spacer w szpilkach z zamkniętymi oczami? Niemożliwe staje się możliwe.

Pieszczona ostatnimi promieniami słońca.

W tle PKiN a na pierwszym planie palemka na głowie.

A teraz w drugą stronę.

Ach, te motory…

O, mrówka!

Portyk chińskiej restauracji.

Wyginam śmiało ciało.

Uwielbiam siadać na balustradach.

Uśmiecham się, choć ludzie dziwnie mi się przypatrują. W końcu nie co dzień zdarza się widzieć taką kobietę i taką sesję.


Odpowiedzi: 2 do wpisu “W kwiecistej sukience”

  1. Ola

    Świetna sukienka! Bardzo Ci w niej ładnie:)

  2. ania

    bardzo mi się podobają Twoje fotki. W tej sukience jest Ci do twarzy.


Trackbacki/Pingbacki


Zostaw komentarz