Bynajmniej nie chodzi tu o pojemność opakowań napojów alkoholowych. Chociaż, jeśli dobrze, się przyjrzeć, to zapewne istnieje jakiś związek między butelkami np. piwa a…kobiecą figurą. Związany z kształtem jednych i drugich.
Otóż naukowcy na podstawie badań przeprowadzonych na przedstawicielach mniej pięknej połowy ludzkiej populacji doszli do interesującego wniosku. Wg nich faceci szaleją za kobietami o pewnej cesze. Nie chodzi tu jednak ani o duży i jędrny biust, ani o długie nogi, nawet nie o zdrowo wyglądającą cerę czy lśniące włosy, ale o…lędźwie. A właściwie o stosunek obwodu talii do odwodu bioder. Wg naukowców właśnie te z nas, u których taki stosunek wynosi 0,7 są najbardziej atrakcyjne dla facetów.
Oczywiście panowie nie chadzają na randki z centymetrem. Zwyczajnie ich mózg automatycznie dokonuje takich skomplikowanych pomiarów i w ułamku sekundy bezbłędnie selekcjonuje te z nas, które są najbliższe owemu ideałowi.
Nie zaskoczę Was zwierzeniem, że gdy tylko usłyszałam tę wiadomość od razu sięgnęłam po centymetr. Co się okazało? Jest prawie 0,7. A wbrew pewnej reklamie pewnego trunku wcale nie uważam, że prawie robi różnicę.

Zostaw komentarz