Dzień Kobiet. Ulice pełne sprzedawców wciskających panom – od latu dwu do stu – marcowe tulipany. Komunikacja miejska od samego rana pełna pań taszczących mniejsze lub większe objawy męskiego uwielbienia, czyli najczęściej bukiety żywego lub nieco już zwiędłego kwiecia.
Wszystkim Kobietom życzę: nieustającej miłości do siebie i świata, śmiechu, który rozsadza mury skuteczniej niż kilof, sexappeal’u mającego moc bomby atomowej, siły do walczenia o siebie, odwagi w planowaniu i realizacji marzeń, czasu na odpoczynek i wielu powodów do uśmiechu na koniec dnia. Życzenie cudownego mężczyzny u boku, który ZAWSZE jest jak niezarysowany diament, czyli: oddany, wierny, pomocny, czuły, empatyczny, umiejący rozbawiać nas do łez, świetny w kuchni i łóżku, spełniający nasze prośby bez potrzeby ich powtarzania, dbający o siebie w rozsądnym stopniu a o nas w stopniu zawsze ciut za małym
oraz zabójczo przystojny jest życzeniem oczywistym. Czy takie “ciacha” się zdarzają? Ależ tak, i to nader często! W końcu większość panów jest przekonana o tym, że cechy te posiadają (i to w jednym paluszku)… a to nasza wina, że dostrzec ich nie potrafimy
Drogie Panie! Mamy tyle fantastycznych wprost naturalnych przymiotów, których nie posiada płeć brzydka – jesteśmy lepszymi dziennymi kierowcami, mamy szersze pole widzenia, zdecydowanie lepiej znosimy ból a także dłużej żyjemy. Wykorzystujmy nasze zalety! Posiadamy również multum cech “miękkich”, takich jak: dobrze rozwinięta empatia, przebojowość, umiejętność ubierania myśli w słowa. Nie dajmy zginąć tym atutom!


Zostaw komentarz